Witajcie! Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis na temat pielęgnacji twarzy. Chcę podkreślić, że wybrane przeze mnie kosmetyki są dostosowane do mojej skóry, dlatego zanim po niego sięgniecie zastanówcie się, czy dany produkt się na Was sprawdzi i czy Wam nie zaszkodzi. Po krótkim wstępie zapraszam na opis kosmetyków :).
Pierwszym kosmetykiem jest żel do twarzy La Roche-Posay Effaclar. Jest on dostosowany do skóry tłustej, wrażliwej i trądzikowej. Uwielbiam go za duże opakowanie i bardzo wydajny i skuteczny żel. Jego zapach jest przyjemny i delikatny.
Kolejnym produktem jest dość znany peeling morelowy marki Soraya. Jest to moje 3 z kolei pudełko, gdyż produkt idealnie sprawdza się na mojej skórze. Wspaniale złuszcza naskórek i nie podrażnia skóry.Produkt testowany dermatologicznie.
Spirytus salicylowy, potocznie zwany kosmetycznym też znalazł się na mojej liście ''porannych kosmetyków''. Mój zawiera dodatkowo wyciąg z aloesu. Produkt ten ma prawie same plusy. Po pierwsze naturalny. Jest to chyba jeden z prostszych produktów jakie posiadam. Po drugie cena. Spirytus kosmetyczny można kupić za 2 złote. Po trzecie i najważniejsze- wspaniale radzi sobie ze skórą trądzikową. Tylko jest jeden haczyk. Trzeba go stosować (bynajmniej ja tak robię) parę razy dziennie, gdyż szybko wysycha. Wychodząc z domu ciężko będzie go używać, gdyż mając makijaż może nam wszystko zmyć.
Ostatnim produktem jest dość dziwnie wyglądający krem. Jest to produkt domowej roboty. Krem jest dość ciężki, dlatego bardziej nadaje się na zimę, ale latem też się bardzo dobrze sprawdza. Jest strasznie wydajny. Ilość przedstawiona na zdjęciu spokojnie wystarczy na 2-3 smarowania twarzy. Nadaje się on również do rąk. Jak będziecie chcieli mogę zrobić posta na temat domowych kosmetyków. Jak je zrobić i do czego mogą się nadawać :).
Jeżeli dotrwaliście do końca to dziękuję za przeczytanie i zapraszam na następne wpisy. Do zobaczenia :)
sobota, 21 czerwca 2014
wtorek, 17 czerwca 2014
Pink & panther
Witajcie!
Dzisiaj przygotowałam dla was mój ulubiony strój! Jest idealny również na zimę. Dodając ciepły sweter i dłuższe buty mamy idealne ubranie na chłodny dzień. Nie będę się dzisiaj dużo rozpisywała, ale za to mam dla was parę zdjęć :)
Dzisiaj przygotowałam dla was mój ulubiony strój! Jest idealny również na zimę. Dodając ciepły sweter i dłuższe buty mamy idealne ubranie na chłodny dzień. Nie będę się dzisiaj dużo rozpisywała, ale za to mam dla was parę zdjęć :)
bluzka- Stradivarius
spodnie-Zara
torebka-Sinsay
buty-bazarek :)
wtorek, 11 marca 2014
Pierwszy haul :)
Cześć! Witam Was bardzo serdecznie.
Na wstępie chciałam przeprosić, że tak długo nic nie dodawałam. Po prostu nie miałam czasu :(.
Nauka, brzydka pogoda i do tego jeszcze choroba.
Przejdźmy do rzeczy. Jak widać po tytule zrobię dzisiaj dla Was haul. Nie wiem jak mi to wyjdzie, no ale niech już będzie :). Zakupy zrobiłam w Zarze i Sinsayu. Szczerze mówiąc nie było fajnych ubrań tak jak dwa, czy trzy sezony temu. Pomimo wielu prób udało mi się znaleźć parę ciekawych rzeczy. Zobaczcie:
Pierwszą rzeczą jest sukienka z Sinsaya. Powiem Wam szczerze, że ostatnio zachodzę do tego sklepu coraz częściej. Powód jest prosty. Mają tam naprawdę ładnie i w dość przystępnej cenie ubrania. Z tej sukienki jestem bardzo zadowolona, ponieważ jest bardzo lekka i miękka.
Kolejną częścią garderoby jest bluzka. Jest ona szeroka (jak widać), lecz niestety dość krótka. Zakupiona zastała w Zarze. Do kompletu dokupiłam jeansy, jednak są w praniu i nie mam jak zrobić zdjęcia. Postaram się zrobić zdjęcia na bloga w tym stroju. Bluzka jest kolorowa i wzorzysta (u mnie w szafie to naprawdę rzadkość). Ma bardzo fajny materiał i jest przewiewna. Na pewno będę w niej często chodziła w lato.
Kolejnym zakupem jest komplet, który pochodzi również ze sklepu Sinsay. Sukienka jest bardzo wygodna i krótka. Muszę wam powiedzieć, że osobno tych rzeczy bym chyba nie kupiła, gdyż są dość proste, jednak razem współpracują wspaniale.
Ostatnią rzecz jaką kupiłam jest torebka. Jest to stanowczo mój numer 1. Pochodzi z SinSaya. Jedynym jej minusem jest zapięcie. Jest tam jeden guzik-magnes, przez który widać wszystkie rzeczy znajdujące się w środku. Jednak z tym sobie poradziłam.
To by było na tyle. Jeżeli macie do mnie jakieś pytania, na dole tego posta znajdziecie moją skrzynkę pocztową. Dziękuję za czytanie i zapraszam na mojego kolejnego posta. Pa!
Zapraszam na instagrama: @sienieka
lavvenderlife@gmail.com
Na wstępie chciałam przeprosić, że tak długo nic nie dodawałam. Po prostu nie miałam czasu :(.
Nauka, brzydka pogoda i do tego jeszcze choroba.
Przejdźmy do rzeczy. Jak widać po tytule zrobię dzisiaj dla Was haul. Nie wiem jak mi to wyjdzie, no ale niech już będzie :). Zakupy zrobiłam w Zarze i Sinsayu. Szczerze mówiąc nie było fajnych ubrań tak jak dwa, czy trzy sezony temu. Pomimo wielu prób udało mi się znaleźć parę ciekawych rzeczy. Zobaczcie:
Pierwszą rzeczą jest sukienka z Sinsaya. Powiem Wam szczerze, że ostatnio zachodzę do tego sklepu coraz częściej. Powód jest prosty. Mają tam naprawdę ładnie i w dość przystępnej cenie ubrania. Z tej sukienki jestem bardzo zadowolona, ponieważ jest bardzo lekka i miękka.
Kolejną częścią garderoby jest bluzka. Jest ona szeroka (jak widać), lecz niestety dość krótka. Zakupiona zastała w Zarze. Do kompletu dokupiłam jeansy, jednak są w praniu i nie mam jak zrobić zdjęcia. Postaram się zrobić zdjęcia na bloga w tym stroju. Bluzka jest kolorowa i wzorzysta (u mnie w szafie to naprawdę rzadkość). Ma bardzo fajny materiał i jest przewiewna. Na pewno będę w niej często chodziła w lato.
Kolejnym zakupem jest komplet, który pochodzi również ze sklepu Sinsay. Sukienka jest bardzo wygodna i krótka. Muszę wam powiedzieć, że osobno tych rzeczy bym chyba nie kupiła, gdyż są dość proste, jednak razem współpracują wspaniale.
Ostatnią rzecz jaką kupiłam jest torebka. Jest to stanowczo mój numer 1. Pochodzi z SinSaya. Jedynym jej minusem jest zapięcie. Jest tam jeden guzik-magnes, przez który widać wszystkie rzeczy znajdujące się w środku. Jednak z tym sobie poradziłam.
To by było na tyle. Jeżeli macie do mnie jakieś pytania, na dole tego posta znajdziecie moją skrzynkę pocztową. Dziękuję za czytanie i zapraszam na mojego kolejnego posta. Pa!
Zapraszam na instagrama: @sienieka
lavvenderlife@gmail.com
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Troszkę na czarno :)
Hej! Dzisiaj postanowiłam dodać posta z drugą stylizacją. Uwielbiam ten strój, ponieważ jest bardzo wygodny i czarny. Jest on bardzo uniwersalny, gdyż na wiosnę zamiast kurtki można założyć sam sweterek i nadal będzie fajnie wyglądał.
komin-targowica
kurtka-Esmara
tunika-Esmara
pasek-Mohito
buty-Deichmann
poniedziałek, 23 grudnia 2013
Prezenty na ostatnią chwilę.
Hej!
Dzisiaj nie mając czasu na kreację postanowiłam zrobić szybkiego posta na temat prezentów. Jeżeli jeszcze nie kupiliście małego drobiazgu mamie, bądź zabawki młodszemu rodzeństwu, możecie skorzystać z moich propozycji na świąteczne podarunki.<a href="http://www.bloglovin.com/blog/11452691/?claim=u3z4usssrp3">Follow my blog with Bloglovin</a>
Jednym z prezentów, które znalazły się na liście top 10 jest manekin na biżuterię. Na nim możemy zawiesić ciągle poplątane bransoletki, które leżały na stercie drobiazgów.
Fajnym pomysłem jest również filiżanka do której możemy wlać poranną kawę, bądź ulubioną herbatę :).
Dla babć idealnym podarunkiem będzie krem, który znajdziemy w każdym sklepie, a uśmiech na babci twarzy będzie gwarantowany.
Jeżeli nie mamy pomysłu jak sprezentować najmłodszych kupmy im po prostu misia. Które dziecko nie było by zadowolone? Każdy chłopiec i dziewczynka lubią się przytulić do mięciutkiego pluszaka :).
A ja z okazji świąt życzę wszystkim rodzinnej i ciepłej atmosfery, pysznych potraw na stole, wymarzonych prezentów oraz dużo szczęścia, miłości i radości.
Dzisiaj nie mając czasu na kreację postanowiłam zrobić szybkiego posta na temat prezentów. Jeżeli jeszcze nie kupiliście małego drobiazgu mamie, bądź zabawki młodszemu rodzeństwu, możecie skorzystać z moich propozycji na świąteczne podarunki.<a href="http://www.bloglovin.com/blog/11452691/?claim=u3z4usssrp3">Follow my blog with Bloglovin</a>
Jednym z prezentów, które znalazły się na liście top 10 jest manekin na biżuterię. Na nim możemy zawiesić ciągle poplątane bransoletki, które leżały na stercie drobiazgów.
Dla babć idealnym podarunkiem będzie krem, który znajdziemy w każdym sklepie, a uśmiech na babci twarzy będzie gwarantowany.
Jeżeli nie mamy pomysłu jak sprezentować najmłodszych kupmy im po prostu misia. Które dziecko nie było by zadowolone? Każdy chłopiec i dziewczynka lubią się przytulić do mięciutkiego pluszaka :).
A ja z okazji świąt życzę wszystkim rodzinnej i ciepłej atmosfery, pysznych potraw na stole, wymarzonych prezentów oraz dużo szczęścia, miłości i radości.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :)
sobota, 21 grudnia 2013
Pierwsza stylizacja :)
Dzisiaj nareszcie zdecydowałam się na zrobienie zdjęć z pierwszej stylizacji :). Strój ten jest idealny na chłodne zimowe dni, jak i również na jesienne wieczorne spacery. Strój jest prosty i bardzo wygodny, co jest naprawdę ważne. Pomysł na strój wpadł mi do głowy podczas próbnych testów gimnazjalnych, kiedy skończyły mi się wszystkie czarne sukienki :D
kurtka-New Yorker
komin-targowica :)
naszyjnik-Diva
sukienka-Troll
buty-Deichmann
Foto: Dominika Wodzyńska
piątek, 20 grudnia 2013
Trądzik- zmora każdego nastolatka.
Chciałabym wam dzisiaj zaprezentować dwie maści. Są one bardzo skuteczne, gdyż bardzo dobrze zwalczają trądzik. Jedynym z minusów jest ich zapach co dla mnie jest bardzo ważne przy wyborze kosmetyków :(. Decydując się na nałożenie specyfiku na twarz, pamiętajmy, by nie otwierać drzwi dostawcy pizzy, ani nie zapraszać żadnych gości, ponieważ maści te są bardzo widoczne na ciele. :) Ich największym plusem jest cena i dostępność. Łącznie kosztowały ok 3-4 złote, a dostać je można w każdej aptece. A oto i one:
Zapraszam do odwiedzania i komentowania bloga :)
Zapraszam do odwiedzania i komentowania bloga :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















